MarUla – tak się będzie nazywać cz. 45 prace wykończeniowe cd..

Generalnie prace mocno spowolniły, ale wiadomo, zima… Skończyłem pokrywy bakist, pozostaje jeszcze kwestia bocznych odpływów, bo tylny odpływ (ten przy zawiasach) jest już zrobiony. Jeszcze muszę przemyśleć, jak to najlepiej zrobić, w projekcie jest to dość lakonicznie potraktowane. Wróciłem z pracami do kabiny. Z resztek rufy zrobiłem stopień do wchodzenia. Powoli kończę też podłogę, zwykła sklejka 12 mm. Wykończyłem okolice skrzynki mieczowej, wzmocniłem miejsce gdzie będzie sworzeń trzymający miecz. Zamówiłem ramki do okien, będą z drewna. Myślałem na początku o ramkach z nierdzewki, ale ich koszt mnie przerósł. No i zacząłem przymiarki balastu. 🙂 Najpierw jakoś musiałem te 200 kg wtargać po łódkę. Potem kilka razy góra-dół celem leciutkich poprawek. Potem wiercenie otworów i niestety czekanie na cieplejsze dni, bo Sikaflex potrzebuję minimum te 10C.